Pamiętam czasy, kiedy na stacjach benzynowych dystrybutor z niebieskim pistoletem stał gdzieś na uboczu, schowany za kontenerem z węglem woreczkowanym. Tankowanie autogazu przypominało mały rytuał wtajemniczonych, którzy za wszelką cenę chcieli jeździć tanio. Dziś w Europie Środkowej i w państwach basenu Morza Śródziemnego ponad co trzecia stacja ma go w stałej ofercie, a na całym świecie jeździ z tym paliwem kilkadziesiąt milionów aut. Francuski producent uznał najwyraźniej, że czas najwyższy wyciągnąć tę technologię z szarej strefy budżetowych kompromisów. Pod maskę modeli Clio, Captur oraz Symbioz trafia właśnie nowa jednostka Eco-G o mocy 120 koni mechanicznych. To udoskonalony, turbodoładowany silnik o pojemności 1.2 litra z bezpośrednim wtryskiem, który ma dać wyraźnie więcej wigoru podczas codziennej jazdy.
Szybka skrzynia EDC i płynność w miejskim tłoku
W przypadku mniejszego z modeli pojawiła się nowość, która potrafi przyciągnąć uwagę na dłużej. Clio zyskało dwusprzęgłową przekładnię automatyczną EDC, co przy fabrycznym napędzie dwupaliwowym jest wciąż czymś wyjątkowo rzadkim. Zmiana biegów następuje błyskawicznie, bez irytującego szarpania czy chwilowej utraty momentu obrotowego. Sprint od zera do setki zajmuje teraz 9,8 sekundy, więc na światłach auto nie zostaje w tyle za resztą stawki. Przy kierownicy zamontowano manetki do ręcznego sterowania przełożeniami, chociaż komputer pokładowy radzi sobie z dobolem biegów nadzwyczaj przytomnie. Średnie zużycie gazu oscyluje w granicach 6,5 litra na sto kilometrów, co przy obecnych cenach przy dystrybutorze brzmi niemal jak małe zwycięstwo nad inflacją.
W krainie Hellenów – Grecka przygoda
Zasięg ponad tysiąc pięćset kilometrów bez tankowania
Największym zaskoczeniem podczas dłuższych podróży okazuje się jednak to, jak rzadko trzeba zjeżdżać na MOP-y przy autostradach. Inżynierowie powiększyli zbiornik LPG do 50 litrów, czyli o jedną czwartą w stosunku do poprzednika. W połączeniu z tradycyjnym bakalikiem benzynowym Symbioz potrafi pokonać nawet 1500 kilometrów bez konieczności robienia przerw na ładowanie czy tankowanie. Przełączenie z jednego paliwa na drugie odbywa się zupełnie niezauważalnie, kiedy tylko w pierwszym bakach braknie gazu. Na desce rozdzielczej znajduje się tradycyjny przycisk pozwalający wymusić rodzaj zasilania, ale większość kierowców zapewne szybko o nim zapomni. Dla większego Symbioza przewidziano precyzyjną, sześciobiegową skrzynię manualną, dostosowaną do spokojniejszego, rodzinnego podróżowania.
Rozsądny wybór do codziennej eksploatacji
Cała konstrukcja powstała jako prosta odpowiedź na rosnące koszty utrzymania samochodu w dzisiejszych czasach. Silnik HR12 oferuje maksymalny moment obrotowy na poziomie 200 Nm, dostępny już przy niskich zakresach obrotów wału korbowego. Emisja dwutlenku węgla spadła średnio o dziewięć procent w porównaniu do klasycznej wersji benzynowej, co ucieszy osoby patrzące na środowiskowy bilans. Auto zachowuje przy tym pełną funkcjonalność bagażnika, bo butla z gazem zajęła miejsce pod podłogą. Wprowadzenie tak skonfigurowanego napędu do segmentu C dowodzi, że sprawdzony gaz wciąż ma przed sobą sporo dobrych lat.
Śledź nas na kanale YT, Instagramie, TikToku i Facebook’u!
Źródło: producent












One thought on “Eco-G 120 – autogaz z rozsądku, nie tylko dla oszczędności”
O, pamiętam też te sytuacje, bardzo klimatycznie było! Dobrze, że zwracacie uwagę na takie detale.