DORTP.TV | Dacia | Renault | Outdoor | Events
Duster Off-Road Team Poland | współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl
Search
futuREady plan Renault na kolejną dekadę rozwoju

futuREady – plan Renault na kolejną dekadę rozwoju

futuREady – plan Renault na kolejną dekadę rozwoju

Na pierwszy rzut oka wygląda to jak kolejna korporacyjna strategia. Kilka liczb, kilka nowych modeli, wizja roku 2030. Jednak w przypadku Renault plan nazwany futuREady ma być czymś więcej niż prezentacją slajdów. To próba uporządkowania przyszłości marki w czasie, gdy branża motoryzacyjna zmienia się szybciej niż kiedykolwiek wcześniej.

W centrum tej strategii znajdują się trzy filary. Umocnienie pozycji w Europie, szybka elektryfikacja gamy oraz zdecydowane wejście na rynki pozaeuropejskie. Razem mają stworzyć nowy cykl wzrostu, który pozwoli francuskiej marce zwiększyć sprzedaż i utrzymać rentowność w świecie coraz bardziej regulowanej motoryzacji.

Ambicja jest jasna. Do końca dekady Renault chce sprzedawać ponad dwa miliony samochodów rocznie, a połowa tej liczby ma pochodzić spoza Europy.

Europa pozostaje fundamentem marki

Europa nadal pozostaje najważniejszym rynkiem dla Renault. Do 2030 roku marka planuje wprowadzić tu 12 nowych modeli, aby stworzyć możliwie szeroką gamę samochodów odpowiadających różnym potrzebom kierowców.

Szczególnie istotne pozostają segmenty A i B, w których Renault od lat buduje swoją pozycję. To właśnie tutaj pojawiają się modele definiujące charakter marki – kompaktowe, przystępne cenowo i dobrze dopasowane do miejskiej codzienności. W kolejnych latach ich rolę mają wzmacniać nowe generacje takich samochodów jak Renault Clio, elektryczny Renault 5 E-Tech electric, powracający w nowej formie Renault 4 E-Tech electric czy przyszły Renault Twingo E-Tech electric.

Obok nich Renault przygotowuje coś, co w firmie określa się jako „drugą falę modeli”. Dotyczy ona segmentów C i D, które dziś odpowiadają za około 30% sprzedaży marki. W tych klasach pojawi się nowa generacja samochodów hybrydowych i elektrycznych, zaprojektowanych z myślą o wyższej wydajności energetycznej i bardziej zaawansowanych technologiach pokładowych.

Elektryfikacja jako główny kierunek rozwoju

Transformacja energetyczna w motoryzacji nie pozostawia producentom dużego pola manewru. Renault zamierza więc rozwijać kilka równoległych ścieżek elektryfikacji.

Pierwszą z nich pozostaje technologia full hybrid E-Tech, która ma pozostać ważnym elementem oferty w Europie również po 2030 roku. Ten typ napędu dla wielu kierowców stanowi naturalny etap przejściowy między klasycznymi silnikami spalinowymi a samochodami w pełni elektrycznymi. Łączy dobrą efektywność energetyczną z niższą emisją CO₂ i nie wymaga zmiany przyzwyczajeń związanych z ładowaniem.

Drugim filarem strategii są samochody w pełni elektryczne. Nowa generacja modeli w segmentach C i D zostanie oparta na platformie RGEV medium 2.0, przygotowanej specjalnie dla rynku europejskiego. Platforma ma umożliwić budowę różnych typów nadwozi i konfiguracji napędu.

W najbardziej zaawansowanej wersji samochody bazujące na tej architekturze będą oferować zasięg nawet do 750 km według normy WLTP, ultraszybkie ładowanie dzięki instalacji 800 V oraz opcjonalny napęd na cztery koła. Pojawi się również wariant o zwiększonym zasięgu sięgającym nawet 1400 km, który ma ograniczyć jedną z największych obaw użytkowników samochodów elektrycznych – brak infrastruktury ładowania podczas długich podróży.

Elektryczne samochody dostawcze

Równolegle Renault rozwija gamę pojazdów użytkowych. Wśród nich szczególną rolę ma odegrać elektryczny Renault Trafic Van E-Tech electric.

Model ten powstaje zgodnie z koncepcją Software Defined Vehicle (SDV), w której kluczowe funkcje pojazdu kontrolowane są przez oprogramowanie aktualizowane zdalnie. Dzięki architekturze 800 V samochód ma oferować szybkie ładowanie i zasięg sięgający około 450 kilometrów, co w przypadku pojazdu dostawczego stanowi już realną alternatywę dla tradycyjnych napędów.

R-Space Lab – laboratorium przyszłej mobilności

Czasami jednak producenci potrzebują przestrzeni do eksperymentów. Taką rolę pełni koncepcyjny model Renault R-Space Lab, opracowany w ramach programu Garage Futurama.

Samochód ten nie zapowiada bezpośrednio żadnego modelu produkcyjnego. Raczej testuje różne pomysły dotyczące wnętrza pojazdu przyszłości. Kabina została zaprojektowana jako modułowa przestrzeń, którą można przekształcać w zależności od sytuacji – od codziennego transportu po dłuższą podróż.

Centralnym elementem kokpitu jest szeroki zakrzywiony ekran openR panorama, rozciągający się przez całą deskę rozdzielczą. Z kolei sterowanie funkcjami samochodu przypomina obsługę smartfona. Wśród technologii pojawiają się także rozwiązania bezpieczeństwa, takie jak alkomat z czujnikiem dotykowym czy pokładowa sztuczna inteligencja analizująca styl jazdy.

Wnętrze R-Space Lab ma długość około 4,5 metra i jednobryłową sylwetkę. Trzy identyczne tylne fotele można przesuwać, składać i podnosić, dzięki czemu przestrzeń kabiny zmienia konfigurację w zależności od potrzeb. Nawet przewiezienie roweru w środku nie stanowi tu problemu.

Rynki pozaeuropejskie – drugi silnik wzrostu

Drugim wielkim kierunkiem rozwoju Renault jest ekspansja poza Europę. Marka dysponuje dziś dużymi kompleksami produkcyjnymi w Maroku, Turcji, Ameryce Łacińskiej, Korei Południowej oraz Indiach. To właśnie one mają stać się podstawą dalszego wzrostu.

W 2025 roku Renault sprzedało około 620 tysięcy samochodów na rynkach pozaeuropejskich, co oznaczało wzrost o 11% rok do roku. Firma chce ten trend przyspieszyć poprzez wprowadzenie 14 dodatkowych modeli do 2030 roku.

Część z nich jest już znana. Wśród nowych samochodów przeznaczonych głównie dla rynków międzynarodowych znajdują się m.in. Renault Kardian, Dacia Duster sprzedawany w niektórych krajach jako Renault, Renault Grand Koleos czy modele Boreal i Filante.

Kluczową rolę odgrywają tu wspólne platformy techniczne, które pozwalają projektować samochody dla wielu rynków jednocześnie. Jedną z nich jest architektura GEA – Geely Electric Architecture, wykorzystywana m.in. w zakładach w Brazylii i Korei Południowej.

Indie jako globalne centrum produkcji

Szczególne znaczenie w strategii Renault zyskują Indie. To jeden z najszybciej rozwijających się rynków motoryzacyjnych na świecie, gdzie wzrost sprzedaży napędzają przede wszystkim SUV-y i elektryfikacja.

Renault działa tam już od 15 lat i stworzyło rozbudowany ekosystem dostawców. W najbliższych latach kraj ma stać się globalnym hubem produkcyjnym i zaopatrzeniowym dla marki. Do 2030 roku powstaną tam cztery nowe modele, w tym samochody elektryczne i hybrydowe.

Bridger Concept – symbol globalnej ofensywy

Zapowiedzią tej strategii jest koncepcyjny SUV Renault Bridger Concept. Samochód ma długość poniżej czterech metrów, ale wyróżnia się masywną sylwetką i prześwitem wynoszącym 200 mm.

Projektanci postawili na wyraźne, niemal kanciaste linie nadwozia oraz duże 18-calowe koła. Charakterystycznym detalem jest także koło zapasowe umieszczone na tylnej klapie, które podkreśla terenowy charakter auta.

Mimo kompaktowych wymiarów wnętrze zaprojektowano z myślą o maksymalnej przestronności. Przestrzeń na kolana dla pasażerów tylnej kanapy sięga tu 200 mm, co stanowi jeden z najlepszych wyników w tej klasie. Bagażnik ma pojemność 400 litrów.

Produkcja seryjnej wersji modelu planowana jest w Indiach. Pierwsze egzemplarze mają trafić na rynek do końca 2027 roku, a później samochód będzie stopniowo wprowadzany w innych regionach świata.

Ambicja: dwa miliony samochodów rocznie

Strategia futuREady zakłada wprowadzenie 26 nowych modeli w ciągu najbliższych kilku lat. To bardzo intensywna ofensywa produktowa, która ma pomóc Renault osiągnąć jeden kluczowy cel.

Do 2030 roku marka chce przekroczyć poziom dwóch milionów sprzedanych samochodów rocznie. Połowa tej sprzedaży ma pochodzić spoza Europy, a elektryfikacja stanie się standardem w całej gamie.

W Europie 100% sprzedaży mają stanowić samochody zelektryfikowane, czyli elektryczne lub hybrydowe. Na rynkach pozaeuropejskich ich udział ma wynosić około 50%.

To ambitny plan. Ale patrząc na tempo zmian w motoryzacji, trudno oprzeć się wrażeniu, że dla wielu producentów podobne strategie nie są już opcją – raczej koniecznością. A Renault próbuje w tym wyścigu znaleźć własny rytm. I własną drogę.

Śledź DORTP.TV na kanale YTInstagramieTikToku i Facebook’u!

Źródło: Renault

Facebook
Telegram
WhatsApp
Email
Print

2 thoughts on “futuREady – plan Renault na kolejną dekadę rozwoju

  1. Zgadzam się, to brzmi jak typowy plan biznesowy, ale ciekawie zobaczyć, jak Renault to wdroży w praktyce.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

...a może to też Cię zainteresuje: