Dacia

Dacia Sandrider gotowa na Dakar

6 czerwca 2024 r. zespół Dacia Sandrider zakończył pierwszą fazę testów przygotowujących do rajdu Dakar. Ekipa po raz pierwszy podejmie Dakarowe wyzwanie w styczniu 2025 r. Testy rozpoczęły się na poligonie Millbrook Proving Ground w Wielkiej Brytanii, po czym zespół spędził cztery dni w bazie testowej Sweet Lamb w Walii. Tam przeprowadzono pierwszą sesję testową w rzeczywistych warunkach.

Kolejnym etapem były intensywne czterodniowe testy Dacia Sandraider w Château de Lastours we Francji. Tam wszystkie trzy załogi miały okazję przetestować Sandridera wyposażonego w opony BF Goodrich na skalistym terenie regionu oksytańskiego.

Dacia Duster lift zawieszenia

„Moja pierwsza jazda Sandriderem miała miejsce w zeszłym tygodniu na nierównych terenach Château de Lastours i byłem pod wielkim wrażeniem. Uważam, że jest łatwy w prowadzeniu, szybki i mocny. Pierwszego dnia przejechaliśmy 270 kilometrów i tyle samo drugiego dnia. Nie było żadnych problemów i świetnie się bawiliśmy w samochodzie. To bardzo dobrze wróży kolejnym testom i nie mogę się doczekać wyjazdu do Maroka.
Nasser Al-Attiyah, pilot ekipy Dacia Sandriders

Dacia Duster off-road – pytania i odpowiedzi

Sébastien Loeb za kierownicą Dacia Sandrider

Cristina Gutiérrez zasiadła za kierownicą Sandridera na dwa dni testów w Walii. Następnie dziewięciokrotny rajdowy mistrz świata Sébastien Loeb przejął pałeczkę, kontynuując testy i rozwój pojazdu. W Château de Lastours Nasser Al-Attiyah, wielokrotny zwycięzca Dakaru, mógł po raz pierwszy poczuć moc Sandridera, spędzając dwa dni w bazie. Sébastien Loeb wrócił do kokpitu na półtora dnia, a Cristina Gutiérrez zakończyła sesję.

„Testy wypadły bardzo dobrze. Spędziłem jeden dzień w Wielkiej Brytanii i dwa dni we Francji. Pracowaliśmy nad zawieszeniem i mechanizmem różnicowym, aby znaleźć dobrą równowagę z samochodem i jestem naprawdę zadowolony z wyniku. Silnik od początku chodził świetnie i nie mieliśmy żadnych problemów z samochodem. Po raz pierwszy od pierwszych przejazdów prowadzę tak znakomity samochód i nie mogę się doczekać dalszych testów w Maroku.
Sébastien Loeb, kierowca ekipy Dacia Sandriders

Nie bez problemów

Tiphanie Isnard, szefowa zespołu Dacia Sandrider, potwierdziła, że początkowa faza testów przerosła oczekiwania. Trzy załogi i zespół techniczny napotkali bardzo niewiele problemów.

Turcja, przygoda off-road – kawałek Azji na wycągnięcie ręki

„Przed wyruszeniem do Maroka na pierwszą sesję w prawdziwym środowisku rajdowym przeprowadziliśmy serię wstępnych testów. Jak dotąd wszystko szło zaskakująco dobrze, bez żadnych poważnych problemów. Udało nam się zweryfikować wszystkie podstawowe elementy silnika, pracowaliśmy znacznie więcej niż oczekiwaliśmy nad ustawieniami zawieszenia. a ustawienia skrzyni biegów zostały poprawione pod kątem mechanizmu różnicowego. Zawieszenia poddano szczegółowej analizie nie tylko podczas testów w Sweet Lamb, ale także podczas testów w Château de Lastours. Teraz wciąż mamy dużo pracy, aby dokonać ostatecznych poprawek i przygotować samochód do zawodów. Podczas testów mogliśmy zobaczyć, że nadal istnieją pewne problemy związane z przedziałem załogi w samochodzie, które musimy poprawić, ale powinno to zostać rozwiązane podczas naszej następnej sesji w Maroku. Ogólne wrażenia są w każdym razie bardzo pozytywne. Teraz wszyscy ciężko pracują, aby przygotować się do Maroka i bardzo nie możemy się doczekać, aby kontynuować tam nasze przygotowania do Dakaru.
Philip Dunabin, Dyrektor techniczny zespołu Dacia Sandraiders

Zespół przygotowuje się teraz do kolejnej sesji rozwojowej w Maroku, zaplanowanej od 28 czerwca do 5 lipca. Dacia Sandraider zostanie tam wystawiona na próbę w warunkach zbliżonych do tych, które panują na rajdzie Dakar. Wystartuje w rundzie otwierającej Rajdowe Mistrzostwa Świata FIA w Arabii Saudyjskiej. Te odbędą się w dniach 3–17 stycznia 2025 r.

Aro 10 czyli pierwsza Dacia Duster – Dacia, nieznane oblicza, część 5

„Możliwość zobaczenia Dacii Sandrider w akcji i przejechania pierwszych kilometrów w tym samochodzie była czymś niesamowitym. W samochodzie czuję się bardzo dobrze, co ułatwia mi przystosowanie się do kategorii T1+, która jest zupełnie inna od kategorii T3, w której pracowałem do tej pory. Pozostało jeszcze wiele ważnych dni testów, ale ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni z pracy zespołu. Na tym etapie rozwoju nie mogliśmy wymagać od samochodu więcej i jestem pod ogromnym wrażeniem poziomu osiągów Dacii Sandrider.”
Cristina Gutierrez, pilot ekipy Dacia Sandriders

Źródło: Renault