Dacia

Dacia ZEN – kolejny elektryk na horyzoncie?

Dacia, mając na uwadze swoją imponującą ekspansję w ostatnich latach, wkrótce może otworzyć nowe rozdziały w swojej historii. W tym roku firma wprowadziła do swojej oferty zupełnie nową Dacię Spring oraz trzecią generację Dacii Duster. Ale to jeszcze nie koniec – w najbliższej przyszłości możemy spodziewać się premiery Bigstera, a być może także zupełnie nowego, bardziej zaawansowanego SUV-a, który może się nazywać Dacia ZEN.

Nowości na horyzoncie

W planach na 2025 rok są planowane odświeżone wersje Dacii Sandero i Dacii Jogger. Jeśli dotychczasowy trend sukcesu marki będzie kontynuowany, możemy spodziewać się kolejnych rewelacji, zwłaszcza w obszarze elektrycznych napędów.

Turcja, przygoda off-road – kawałek Azji na wycągnięcie ręki

Wkrótce możemy zobaczyć na rynku nowy model SUV-a z segmentu C, który będzie nosił nazwę Dacia ZEN. Będzie to futurystyczne auto, które już od 2025 roku może stać się rzeczywistością. Zdjęcia w artykule pochodzą z filmu z kanału HalotoCar na YouTube i oczywiście nie są oficjalną informacją rumuńskiego producenta. Są tylko wizualizacją, podobnie jak to miało miejsce w przypadku C-NEO i wcześniej Bigstera i Dustera.

Dacia ZEN
Dacia ZEN

Wybierasz się na X Ogólnopolski Zlot Dacii – Kokotek 2024?

Co może oferować Dacia ZEN?

Nowy model może być oparty na platformie Renault Scenic E-Tech Electric, co oznacza podobne wymiary – około 4500 cm długości. Silniki będą miały moc od 150 do 200 KM, z akumulatorami o pojemności od 50 do 65 kWh. Zapewnią zasięg od 450 do ponad 500 km. Cenę wyjściową nowego modelu Dacii ZEN można szacować na około 30 000 euro, co uczyni ją konkurencyjną w stosunku do innych marek.

Nie unikniemy elektryfikacji?

Dacia, pomimo początkowej oporności, daje sygnał że wyraźnie zmierza w kierunku napędów elektrycznych i hybrydowych. W obliczu coraz bardziej restrykcyjnych norm dotyczących emisji przyszłość motoryzacji wydaje się być elektryczna. Dacia zdaje się być tego świadoma i przygotowuje się do zmiany.

Śledź nas na Facebook’u