Renault

Renault Austral – prestiż i duch Alpine w jednym

Austral to najnowszy SUV w gamie Renault. Jego nazwa ma przywodzić na myśl bezkresne przestrzenie południa. Jest to też pierwszy model w gamie producenta, który będzie dostępny w wersji esprit Alpine. To właśnie tą, topową wersję, miałem okazję przetestować na malowniczych drogach w okolicy Madrytu.

Na początku o wadach, a właściwie jednej istotnej

Najnowszy SUV Renault jest następcą modelu Kadjar i bazuje na nowej platformie podłogowej opracowanej przez alians Renault-Nissan-Mitsubishi. Austral w przeciwieństwie do Kadjar-a nie będzie oferowany z napędem 4×4. Renault oczywiście nie wyklucza, że w przyszłości może pojawić się napęd 4×4. Dostępność w wersji z tylko jedną osią napędową jest wadą, ale jedyną jaką znalazłem w tym samochodzie.

Spotkania użytkoników Renault i Dacia

Dopracowany w każdym calu

Pierwsze wrażenie po spotkaniu z Australem było naprawdę pozytywne. Samochód jest większy, niż się wydawał na zdjęciach, a 20-calowe koła świetnie dopełniają muskularny kształt. Przetłoczenia i linia nadwozia nadają mu bardzo atletycznej sylwetki, ale w połączeniu z satynowym lakierem auto wygląda zarazem bardzo elegancko. We wnętrzu znajdziemy dwa duże ekrany o wysokiej jasności. Pierwszy to w pełni personalizowany ekran o przekątnej 12,3 cala zastępujący klasyczne zegary, drugi to 12-calowy system multimedialny będący zarazem pełnym centrum kontroli nad samochodem. Uzupełnieniem zestawu jest ekran 9,3 cala pozwalający wyświetlać podstawowe informacje na szybie, na wprost kierowcy. We wnętrzu poza miękkimi i przyjemnymi w dotyku materiałami znajdziemy listwy świetlne w drzwiach, podłokietniku i konsoli. Całość dopełniają wstawki z drewna oraz wykończenia w kolorach piano black i satynowego chromu. System audio jest sygnowany firmą Harman/Kardon a samo wnętrze jest naprawdę dobrze wygłuszone. Do tego wygodny fotel kierowcy jest wyposażony w funkcję masażu, co sprawia, że nie chce się z tego auta wychodzić.

Więcej zdjęć znajdziesz na naszym Instagramie

Hybryda która daje radość z jazdy

Przeznaczone do testów egzemplarze były wyposażone w topowe jednostki E-Tech full hybrid. Jest to system o dość nietypowej konstrukcji. 3-cylindrowy silnik o pojemności 1.2 litra, mocy 130KM i momencie 205Nm jest wspomaganiem dla elektrycznego silnika o mocy 50KM i również 205Nm. Całość dopełnia wysokonapięciowy rozrusznik-generator o mocy 25KM. Zestaw generuje około 200 koni i moment obrotowy oscylujący około 450Nm. Przyspieszanie i ruszanie odbywa się na silniku elektrycznym, dlatego jest bardzo płynne i równomierne. Dzięki bardzo elastycznej pracy skrzyni biegów spadek momentu obrotowego nie jest w żaden sposób odczuwalny. Bardzo efektywny system odzyskiwania energii oraz wiele kombinacji pracy całego układu pozwala osiągnąć spalanie poniżej 5l/100km.

Zawrotnie zwrotny

Renault Austral okazał się bardzo zwrotnym autem w mieście. Dzięki zastosowaniu czterech kół skrętnych manewrowanie w ciasnych uliczkach jest nadzwyczaj proste. Oczywiście system świetnie sprawdza się również w trasie. Zastosowany system 4CONTROL sam decyduje czy tylne koła będą się skręcać zgodnie, czy przeciwnie do osi przedniej. Samochód bardzo przewidywalnie zachowuje się na zakrętach, nawet przy dużych prędkościach. Nie ma mowy o żadnej nad- czy podsterowności a zawieszenie bardzo dobrze tłumi przechyły boczne. Nie mogłem sobie odpuścić zjechania Australem z asfaltu. Na kamienistych drogach szutrowych zawieszenie wielowahaczowe okazało się bardzo komfortowe, jednak jest trochę zbyt miękkie do tego typu turystyki.

Duch Alipine

Off-road to nie jest żywioł tego samochodu, w testowanej wersji dużo bardziej lubi się z asfaltem. Przypominają nam o tym wszechobecne wstawki z logiem Alpine. Warto dodać, że jest to jedynie pakiet stylistyczny nie wpływający na osiągi samochodu. Trzeba przyznać, że wersja esprit Alpine przyciąga wzrok, a Renault Austral wygląda naprawdę dobrze. Muskularny i elegancki SUV z nutą sportowego zacięcia. Wyposażony we wszystko co obecnie najlepsze daje nam jasno do zrozumienia, że mamy do czynienia z klasą premium. Cena prezentowanej wersji będzie oscylować w granicach 45000 euro.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *