DORTP.TV | Dacia | Renault | Outdoor | Events
Duster Off-Road Team Poland | współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl
Search
Poza asfaltem: Opel Frontera GRAVEL z bliska

Poza asfaltem: Opel Frontera GRAVEL z bliska

Widziałem go po raz pierwszy na zdjęciu z Wörthersee. Ciemny, surowy, z pomarańczowymi akcentami i kratowym bagażnikiem. To nie był kolejny miejski SUV z plastikowymi nakładkami. Opel Frontera GRAVEL wygląda jak narzędzie do jazdy tam, gdzie asfalt się kończy.

Bez udawania – prawdziwy gravelowy sprzęt

Bazą jest elektryczna Frontera, ale wersja GRAVEL to osobna historia. Felgi 7×16 od BORBET, wyciągarka, boczne schowki, oświetlenie na masce i bagażniku dachowym – tu nikt nie udaje terenówki. Widać, że auto przygotowano z myślą o szutrach i kamieniach, a nie tylko Instagramie. Projekt powstał w Rüsselsheim, ale współtworzyły go też firmy tuningowe BlackFish i XS, które wiedzą, co to znaczy prawdziwe „gravelowe” auto.

Haval H5 – SUV z mocno terenowy zacięciem

Wnętrze – proste, funkcjonalne, z charakterem

W środku nie znajdziesz skóry czy drewna. Są sportowe fotele z mikrofibry, pomarańczowe przeszycia, czarna podsufitka. Wygląda to dobrze i praktycznie – bez przesady, ale z charakterem. Nisko położony środek ciężkości i elektryczny napęd z dużym momentem obrotowym mogą się sprawdzić na luźnej nawierzchni.

Pytanie otwarte: czy to coś więcej niż pokaz?

Frontera GRAVEL to nie jest zapowiedź konkretnego modelu – to pokaz możliwości. Opel pyta: „czy chcielibyście taką wersję w salonie?”. Ja odpowiem: chciałbym nią pojechać na Jurajskie szutry albo w Bieszczady z namiotem na dachu. I jeśli taki samochód faktycznie wejdzie do produkcji, to będzie godny uwagi nie tylko na pokazach, ale i w terenie.

Śledź DORTP.TV na kanale YTInstagramieTikToku i Facebook’u!

Źródło: Opel

Facebook
Telegram
WhatsApp
Email
Print

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

...a może to też Cię zainteresuje: