Renault rozbudowuje swoją ofertę poza Europą. W drugiej połowie 2025 roku na rynek trafi Boreal – nowy SUV segmentu C, zaprojektowany z myślą o klientach z Ameryki Łacińskiej, Turcji, Bliskiego Wschodu i krajów basenu Morza Śródziemnego. Model ma uzupełnić ofertę obok takich aut jak Kardian, Duster i Grand Koleos. Producent nie ukrywa, że celem jest wzrost zyskowności – nie wolumen, a wartość.
W 2024 roku Renault sprzedało 1,58 mln aut, z czego 560 tys. poza Europą. W pierwszej połowie 2025 roku sprzedaż na rynkach zagranicznych wzrosła o 16,4%. Boreal ma pomóc utrzymać ten trend i stać się jednym z filarów strategii „International Game Plan 2024–2027”.
Strategiczna inwestycja i lokalna produkcja
Boreal powstaje w oparciu o nową modułową platformę Grupy Renault – tę samą, którą zadebiutował Kardian. Konstrukcja umożliwia łatwe dopasowanie nadwozia i technologii do specyfiki rynku. Czas projektowania skraca się, koszty spadają, a synergie między modelami są większe. Boreal ma być dostępny w kilku wariantach technologicznych, w zależności od regionu.
Produkcja zostanie rozdzielona między dwa kontynenty. Zakład w brazylijskiej Curitibie będzie odpowiadać za 17 krajów Ameryki Łacińskiej. Druga linia produkcyjna powstaje w tureckiej Bursie, która obsłuży 54 pozostałe rynki – od Europy Wschodniej po Bliski Wschód i północną Afrykę. Takie rozmieszczenie ma skrócić łańcuchy dostaw i obniżyć koszty logistyczne.


Dacia C-Neo może być większym crossoverem?
SUV w służbie nowej strategii
Boreal jest częścią większego planu – Renault inwestuje 3 miliardy euro w osiem nowych modeli poza Europą. Pięć z nich trafi do segmentów C i D, które generują największy przychód na auto. Celem jest podwojenie przychodu na jednostkę względem 2019 roku. Boreal wpisuje się w tę zmianę – to samochód dla rodzin, ale zorientowany na wartość, a nie niską cenę.
Na rynkach takich jak Ameryka Łacińska, Boreal ma odpowiadać na rosnące zapotrzebowanie na SUV-y średniej wielkości. W Turcji czy krajach śródziemnomorskich wypełni lukę w segmencie, w którym już teraz SUV-y stanowią ponad połowę sprzedaży. Dla Renault to okazja, by zaistnieć tam mocniej w klasie C, gdzie do tej pory było mniej aktywne.
Echo Bigstera
Na zdjęciach widać, że wnętrze Boreala nawiązuje do stylistyki znanej z Dacii Bigster. Pionowa, lekko obrócona konsola środkowa, poziome nawiewy, masywne przełączniki – to układ, który znamy z Bigstera i teraz trafia do produkcji pod marką Renault. Również z zewnątrz można znaleźć nawiązania do linii Dacii – masywne, poszerzone nadkola, ostre linie czy muskularna maska.
Materiały i detale również wydają się znajome – choć całość wykończona jest w bardziej eleganckim stylu, widać wspólną bazę techniczną. To sugeruje, że Boreal może dzielić nie tylko platformę z Dacią Bigster, ale i sporo gotowych rozwiązań.
Początek ofensywy – jeszcze w tym roku
Pierwsze egzemplarze trafią do klientów w Brazylii pod koniec 2025 roku. W 2026 roku Boreal pojawi się także w pozostałych krajach Ameryki Łacińskiej, a potem w Turcji i na innych rynkach. Będzie to czwarta premiera w ramach planu „International Game Plan” – po Kardianie, Dusterze i Grand Koleosie.
Dla Renault to nie tylko nowy model, ale element szerszego przesunięcia – od strategii ilościowej do jakościowej. Boreal ma nie tyle konkurować ceną, co ugruntować pozycję marki w regionach, gdzie klienci oczekują coraz więcej od aut segmentu C. I coraz chętniej za to płacą.
Śledź DORTP.TV na kanale YT, Instagramie, TikToku i Facebook’u!
Źródło: Renault












