DORTP.TV | Dacia | Renault | Outdoor | Events
Duster Off-Road Team Poland | współpraca i reklama: kontakt@dmcreative.pl
Search
Test Dacia Bigster – kilka dni przez autostrady i szutry

Test Dacia Bigster – kilka dni przez autostrady i szutry

Przy okazji wyjazdu do Niemiec, na Dacia Camp, mieliśmy okazję przetestować Dacię Bigster w wersji 4×4. Na trasę do Nürburga dostaliśmy egzemplarz w topowej konfiguracji Extreme, wyposażony dodatkowo w pakiet Sleep (o czym piszemy tutaj: Pakiet Sleep Dacia Bigster). Przez tydzień przejechaliśmy nim prawie 5000 km, zaliczyliśmy kilka nocy „na pace” i nie odmówiliśmy sobie też wypadu w teren. Przeczytaj i obejrzyj nasz test Dacia Bigster.

Pierwsze wrażenie

Bigster to wciąż Dacia – więc we wnętrzu dominuje twardy plastik, ale w wersji Extreme całość prezentuje się estetycznie. Miedziane akcenty na konsoli i drzwiach dodają charakteru. Design kokpitu to niemal kopia nowego Dustera. Przód oferuje podobną ilość miejsca, ale z tyłu przestrzeni jest już więcej – zarówno na nogi, jak i na głowy. Do tego większy bagażnik, który w standardzie ma 545 litrów, a po złożeniu kanapy oferuje do 1640 litrów przestrzeni.

Najlepszą zmianą względem Dustera jest zestaw wskaźników – duży ekran 10,1 cala w czarnym błysku wygląda nowocześnie i jest czytelny. Auto miało panoramiczny dach, ale relingi z zamontowanym koszem dachowym skutecznie zablokowały możliwość jego otwarcia. Trzeba wybrać – albo widok w górę, albo pakowność.

Wnętrze i ergonomia

Tapicerka w Bigsterze Extreme to materiał z tworzywa, łatwy do czyszczenia, ale zaskakująco przyjemny w kontakcie. Obawialiśmy się, że będzie zbyt śliski i nieprzewiewny, ale nawet po 12 godzinach za kierownicą nie czuliśmy zmęczenia. Fotele są lepiej wyprofilowane niż w Dusterze, choć nie każdemu przypadnie do gustu niska pozycja podłokietnika i wysoka linia szyb – szczególnie na długiej trasie.

Układ deski rozdzielczej jest bardzo funkcjonalny – centralny ekran (10,1 cala) oraz panel klimatyzacji są lekko odchylone w stronę kierowcy. System multimedialny to Media Nav Live z wbudowaną nawigacją online, obsługą Android Auto i Apple CarPlay (bezprzewodowo). Brakuje aktywnego tempomatu, ale klasyczny – z regulacją przyciskami na kierownicy – da się przeżyć. Podgrzewana szyba przednia? Przydatna zimą, ale przewody grzewcze potrafią rozpraszać i delikatnie zniekształcają obraz.

Lokomtywa – Dusterowa Zmota 2024 – prezentacja zwycięzcy

Silnik i spalanie

Bigster 4×4 występuje tylko z jedną jednostką – TCe 130, czyli turbodoładowanym 1.2 litra z miękką hybrydą 48V. Ten układ generuje 130 KM i 230 Nm momentu, współpracując z 6-biegową manualną skrzynią i klasycznym napędem na cztery koła z trybami AUTO, ECO, OFFROAD, śnieg i piasek.

Przy codziennej jeździe silnik radzi sobie dobrze – wyprzedzanie na trasie czy jazda z prędkością 140 km/h nie stanowi problemu. Spalanie? Średnia z całego testu to 7,5 l/100 km. Przy dynamicznej jeździe i z pełnym załadunkiem ciężko zejść poniżej 8 litrów. Najlepszy wynik udało się osiągnąć na trasie Piotrków-Warszawa – 6,3 l/100 km, przy spokojnej, równej jeździe. Ale wtedy jazda traci sens.

Test Dacia Bigster w terenie

Bigster ma miękkie zawieszenie, co przekłada się na wysoki komfort jazdy po asfalcie i szutrze. Niestety, w terenie okazuje się to minusem – zawieszenie dość szybko dobija, a prześwit 217 mm przy dłuższym zwisie działa tylko do czasu. Mimo to samochód dobrze radził sobie na piaskach i lekkich podjazdach. Pomagały w tym tryb OFFROAD (blokujący rozdział momentu) oraz systemy wspomagające: asystent zjazdu, podjazdu i kamery 360 stopni.

Dacia Duster to nie terenówka!

W porównaniu do Dustera – Bigster jest mniej zwrotny, cięższy i ma masywniejsze zderzaki. Nieco gorsze kąty najazdu (28° przód, 30° tył) to konsekwencja większych wymiarów i dłuższego rozstawu osi (2,65 m). Wciąż jednak nie można mu odmówić dzielności terenowej. To SUV, który może więcej niż większość konkurentów w tym segmencie.

Pakiet Sleep

W testowanym egzemplarzu zainstalowany był fabryczny pakiet Sleep – rozkładana zabudowa do spania. System składa się z drewnianej ramy ze schowkami i składanym materacem o długości około 2 metrów. Całość montuje się błyskawicznie – rozłożenie zajmuje nieco ponad 2 minuty, a demontaż – około 5. Zabudowa zmieściła bez problemu dwie osoby, a materac – mimo że cienki – był całkiem wygodny.

Front zabudowy może pełnić rolę małego stolika, a tylne oparcie kanapy składa się jednym pociągnięciem cięgna przy klapie. Minusem jest niska przestrzeń nad głową – nie da się wygodnie usiąść na materacu, a wchodzenie na leżankę wymaga odrobiny gimnastyki. Na plus – możliwość jazdy z rozłożonym łóżkiem, przynajmniej dla niższych kierowców. Tego w Dusterze się nie da.

Szkoda tylko, że uchylenie szyb bez włączonego zapłonu jest niemożliwe. Funkcja „wietrzenia” z pilota działa, ale nie daje precyzyjnej kontroli – a czasem wystarczyłoby po prostu lekko uchylić jedną szybę z tyłu.

Bigster czy Duster?

Bigster to większy, wygodniejszy i lepiej wyposażony brat Dustera. Oba auta mają wspólne geny, ale różnią się charakterem. Bigster jest bardziej rodzinny, bardziej wyprawowy. Ma lepsze multimedia, więcej miejsca i wyższy komfort podróżowania. Duster (zobacz nasz test off-road Dacia Duster) – zwinniejszy i lżejszy – lepiej radzi sobie w ciasnych uliczkach czy technicznych fragmentach terenu.

Przez tydzień jazdy Bigster okazał się wygodnym kompanem na długie trasy, zaskoczył komfortem i praktycznością. Ale na bardziej wymagające bezdroża – nadal wybrałbym Dustera. Bigster ma potencjał, by stać się równie popularny – zwłaszcza wśród tych, którzy szukają kompromisu między SUV-em a samochodem wyprawowym z opcją noclegu. W swojej klasie – zwłaszcza w wersji 4×4 – wciąż oferuje więcej niż większość konkurentów.

Więcej zobaczycie w naszym filmie!


Facebook
Telegram
WhatsApp
Email
Print

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

...a może to też Cię zainteresuje: